Gdzieś musi rzucać…
16 February, 2009
Leave a comment
Jadę sobie dzisiaj z pracy i w pewnym momencie widzę, jak stojąca przy drodze baba odkopując sobie podjazd wysypuje śniego prosto na drogę. Wkurzyłem się trochę, kawałek dalej wstąpiłem do posterunku policji, aby zgłosić ten fakt. Było zamknięte, więc wykręciłem telefon do komendy. Mówię kobiecie, że chcę zgłośić fakt rzucania śniegu na drogę, a pani na to: “Gdzieś musi rzucać. Przyjedzie płóg i zgarnie to z drogi.” Ktoś tu jest dziwny i chyba nie ja..
Categories: Z życia wzięte
droga, zima, śnieg